niedziela, 24 lipca 2022

Tyle życia Co w plecaku

 

Tyle życia

Co w plecaku




Czas

 Lata na kark

Pchają się jak głupie

I z góry takie pewne że  

Je wszystkie

Na pewno kupię

 

 Miara

Jedno przewinienie

Jedno nie takie zdanie

I mówisz że 

Już tracisz

Całe

Zaufanie

 

Nasze Polskie Wici

 


Rusz się Stary

Jest Rok Wiary

 

 Niepokój

 Jaki Świat nas czeka

Jeśli nie szanują Boga

To tym bardziej przecież

Nie uszanują


Człowieka

 




Codzienne pielgrzymowanie

 Jestem ciągle 
Na biwaku

Tyle Życia

Co w plecaku


Czas 

Droga 

Boga


Przymierzanie  przymiarki


Jeszcze i ja 

Popłynę na swojej fali

Tylko ta fala

Niechaj jakoś 

Wreszcie się ustali


Waga wagi

Gdy wszystko 

Stawiasz


Na jedną kartę

To czy to wszystko

Nie jest tyle samo  warte

Co stanowi tylko

Tę jedną kartę


Ilustracje

Archiwum Internetowe

Stanisław Józef Zieliński

Tekst

Stanisław Józef Zieliński

24.07.2022





 

 

                                                        

czwartek, 21 lipca 2022

W gorące lato Gorące myśli

 

W gorące lato

Gorące myśli 


Na szlaku

 Żeby choć blisko

Jakaś stodółka

Z sianem

Robilibyśmy  już to

Na ranem

 Turystyczne zapędy


 A kiedy światem

Zawładnęły ciemnie

Również zwiedzali

I Się i Wzajemnie

 Gdańskie zwiedzanie

Wycieczkowiczom

Z wioski Pokucia

Truł że Trójmiasto

Pochodzi od trucia

 Po kolei



Najpierw zaszumiało w głowie

A dopiero potem

Zaszumiało w  rowie

 


I niemałe zakłopotanie

 Cóż o mnie 

Mój Pan powie

Zamyśliła się

Pszenica Jarka

Jestem jeszcze 

Taka młoda

A utraciłam już

Wszystkie ziarnka

Owocobranie

 

Nie dla mnie Wiśnie

Nie dla mnie Czereśnie

Na jedne

Za późno


Na drugie

Za wcześnie

 

Profilowe podglądarki



Przez dziurkę w płocie

Przyglądał się Cnocie

A Cnota

Szła chwiejnym krokiem

Od płota  do płota

I było z tego

Więcej huku

Niż  w  wielkim mieście

Na fejsbuku

 Ahoj ahoj

Gdy  maszt gotów

To płyniemy

I przygoda

Nie z tej ziemi

Kanapka i kanapa

Jak my się znamy


Na te nasze lata

Najpierw kanapka

A potem kanapa

 

Ilustracje 

Archiwum Internetowe

Stanisław Józef Zieliński

Tekst

Stanisław Józef Zieliński

22.07.2022

 

 

piątek, 15 lipca 2022

Na progu dnia

 

Na progu dnia



I fraszka za fraszką

I fraszka do fraszki

I jest już fraszek

Niemały dzban

Tylko to wypić

Tak jednym haustem

Do dna

Do samego dna

I to zaraz 

I to natychmiast

Na progu dnia

 

Oddech sielski

 


Także i grzech

Ruszył do strzech

I nawet grzecznie

Pokłonił się strzechom

Pragnąc być dla nich

Mocną nadzieją

Mocną pociechą


Wieczorne podmuchy


 

A gdy na Twojej szyi

Tak nagle się powieszę

To czy to już zaraz  że

Na pewno grzeszę

Nie to że grzech już

Jest to natrętne

I mój spokój zmieszasz

Z jakimś strasznym zamętem

Pierzchnie harmonia

I równowaga

I nagle pierzchnie

I przyzwoitość

A i powaga


 

To pierwsze spojrzenie

 

Jak tu nie patrzeć

Jak tu nie pożądać

Gdy i Ona patrzy

Gdy i Ona spogląda

Redys nie redys


Mus wyzwaniu sprostać

Bo mnie zaraz rozsadzi

Ta Burzliwa Wiosna

 

Ten ułomek szczęścia

 

Oj Burze Burze


Nie to że was widziałem


Przecież niejedną

Z tych burz

W swoim życiu miałem

I choć niejeden

Poległ od pioruna

Szczęśliwie dalej

Idę po tych

Burzliwych  strunach

 







Ilustracje

Archiwum Internetowe

Stanisław J,ozef Zieliński

Tekst


Stanisław Józef Zieliński

16.07.2022

 

 

 

 

 

wtorek, 5 lipca 2022

Nadzwyczajne Coroczne Wydarzenie w Mieście Zwoleń

 Nadzwyczajne Coroczne Wydarzenie 


W Mieście Zwoleń

W Mieście - Stolicy 

Fraszki Polskiej 

…i w tym roku A.D. 2022 werdykt Komisji Jury , tym razem już XXIV edycji Ogólnopolskiego Konkursu  Literackiego im. Jana Kochanowskiego o Statuetkę Jana Kochanowskiego w Mieście Zwoleń  -  okazał się  dla  mnie bardzo życzliwy  i nadesłany przeze mnie na ów konkurs  zestaw fraszek nagrodzony został wyróżnieniem.


Zaszczytu tego doznaję już po raz trzeci, a zaczęło się od roku 2010, gdy nadesłany zestaw fraszek Komisja Jury uhonorowała  Nagrodą Główną i... Statuetką Jana Kochanowskiego. 

Atmosfera ogłoszenia  nagród, wręczanych osobiście przez Sponsorów fundujących  nagrody, przy udziale całej wielotysięcznej Społeczności Miasta Zwoleń i  - oczywiście - z udziałem Organizatorów  i Laureatów  -  jest nie  do opisania. Jest  niesamowita. Jest bardzo podniosła, a tak przecież jest co roku. Tu w tym czasie, tj. 23/24 czerwca -  trzeba być koniecznie, by móc to wszystko autentycznie przeżyć…. 

Wszyscy Mieszkańcy Miasta Zwoleń , a kto żyw śpieszy na ogłoszenie wyników konkursu i ogłoszenie nazwisk laureatów, tudzież nazwiska zdobywcy Głównej Nagrody i  Statuetki Jana Kochanowskiego…. uczestniczą w tym wydarzeniu.  To już tu w Mieście Zwoleń kult tej pięknej Tradycji i zarazem wyraz Hołdu składany co roku  Ojcu Fraszki Polskiej – Janowi Kochanowskiemu. 


Dla każdego z laureatów, to niezwykłe wydarzenie i w życiu osobistym – móc znaleźć się w tym Gronie. Chwała Organizatorom, Fundatorom Nagród i Gratulacje Laureatom – i tak co roku!!!

"Fraszki nie do końca frywolne i inne krotochwile" , to  jednocześnie tytuł tomiku, powstającego w trakcie pisania, dzień za dniem, tydzień za tygodniem. Fraszka lubi mieć swój czas na przygotowanie się, na wizytę, podczas której chce zaprezentować się w całej okazałości. Potrafi być ulotna, zwiewna, żartobliwa i dosadna, tj. w maksymie swej - uparta. Im więcej ma w sobie tego uporu, ogłady i polotu, tudzież tej finezyjnej  sztuki uwodzenia   - tym mocniej zapada w pamięć, gdzie udaje się jej już pozostać na zawsze czyniąc zadumę i radość temu, komu dane jest ją poznać i  wkupić się w jej łaski.


 Wyróżnienie

 A. D. 2022

 

Do władcy

Gdybyś dalej

Miał uczciwą miarę

To w swoim kraju

Dalej byłbyś carem




Chłopska uczciwość

A jeśli doję

To krowy swoje


Zasada

A kiedy obywatelski portfel

Prześwitami prześwita

Prześwitem stoi

I cała Rzeczpospolita





Ilustracje  zapożyczone 

ze Strony Internetowej

Miasta Zwoleń

Archiwum Internetowe

Stanisław Józef Zieliński

Tekst

Stanisław  Zieliński

6 lipca  2022.







I liczy się tylko to

  I liczy się tylko to Iluż z nas ma tylko To na głowie Co na to wszystko Twoja Kobieta powie   A jużci Jak całą swoją Arią ...