czwartek, 22 września 2022

A co do tego Koncertu

 

A co do Koncertu

 


Stroje stroje

Stroje stroje

Ledwo nitka

Ot i cała

Ta  kapitka

 

a co  do Koncertu

I skrywają ten sekret

Myśli najskrytsze

Dobry Koncert Skrzypaczki


To te paluszki

To to pudełko

To te struny

Ale chyba jednak

Przede wszystkim

Ów smyczek

 

Werdykt Melomanki

I zawtórowały

Wirtuozowi Nutki

Koncert owszem

Był znakomity

Jednakże klucz wiolinowy

Stanowczo za krótki

 

Weekendowe Śniadanko

Najlepsze Menu


To  jednak

To jednak bezspornie

Cała  Ty

 

Zażyłości

 

Jak my się znamy

Na te swoje lata

Najpierw kanapka


A potem kanapa

 

Nowe Stare

Po czwartym piwie

Mówił sąsiad do sąsiada

Niby że Ty



Niby że ja

Mimo wszystko

Tak jednak

Nie wypada

 

Czy przemówiła do Gara

I chociaż jesteś

Taki wielki

Taki wielki

Mój Wielki Garze

To i dla Ciebie

Niezdrowe  jest jednak to

To co jest w nadmiarze

 

W zaprzęgu

Sam dyszel trzyma

Bo Baby  nima



 

Dezerter

 I tym razem

By wszystkiemu sprostał

Gdyby pozostał


 Niepokonana

 


Tylko się jej oczy świcą

Gdy na drodze

Chłop z kłonicą

 


Dobrosąsiedzkie

Przywolenie

I czas zewrzeć

Te swoje szeregi

I jak przystało

Zaopiekować się także

Samotną żoną

Samotnego kolegi


 

Dorastanie świata

I tak ziarnko do ziarnka

I tak proch do prochu

I tak rośnie

Ten Nasz Świat Najdroższy

Codziennie po trochu


 Ilustracje

Zapożyczenia  Internetowe

Stanisław Józef Zieliński

22.09.2022

 

 

 

 

 

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

I liczy się tylko to

  I liczy się tylko to Iluż z nas ma tylko To na głowie Co na to wszystko Twoja Kobieta powie   A jużci Jak całą swoją Arią ...